Gruba już wyzwolona, uniosła swoje wielkie cielsko z podłogi. Po miesiącu miłosnej katorgi już jest syta i zdrowa, już się zbiera w sobie, już taka jak dawniej – umiarkowanie ciężka i cholernie przytomna.
Tą miłość trzeba było odrzucić, wyrwać się z niej jak z nieprzyjemnej lekcji chemii w liceum. A dla niefortunnej dziewczyny niezgrabnie skreślić pisakiem na ścianie „feromonie, adieu”.

1 komentarze:
chcialam to ostanio fotografowac. Tylko chcialam zeby wszyscy mezczyzni z obrazu byli kobietami przebranymi za mezczyzn a sztandar tzymal czarny transwestyta... problem byl z czarnym transwestyta. nie zanam zadnego
Prześlij komentarz