Lubisz dziwnych ludzi? – pyta mnie Karakal a na to Chaus zionie w oczy trucizną, czystym jadem mi w twarz tak, że już nie widzę który jest którym. Mam zaszklone oczy a oni swoje. Jakby kłuli mnie w serce, jakby to jedne usta mówiły a oni na przemian, na prędce tak :”lubisz? Powiedz że cię nęci”. Jakby mieli jedną rękę, która tłucze miarowo w blat, a potem otwiera się na mnie, dręczy, delikatna, taka z zadbaną skórą, zupełnie czysta i gładka. „Czy lubisz dziwnych ludzi, kocie?” – mówi mi, och już sama nie wiem do diabła, Karakal czy Chaus tak mnie łobuzersko łudzi, patrzy głęboko w oczy a pod stołem uwodzi drobną stopą w miękkim, złotym pantoflu. Jestem przerażona, bo wiem co tam w bagażniku, co w tym samochodzie zaparkowanym na podziemnym parkingu. Mam zaraz z nimi jechać do bazy, dostarczyć towar, pieniądze. A ich sportowe czarne auto ma tylko dwa miejsca, ze skórzaną tapicerką, siedzące – „jak zmieścimy się w trzech z toną cykuty w bagażniku? Czy będziemy musieli sobie na kolanach, cisnąć się z przodu? A może coś wykąbinują, z dwóch w jednego się zmienią? Może się, kurwa, przeistoczą, w jakieś pojedyńcze dziwadło, w straszydło nocą przemienią? Jakby tak jeden w drugiego się wcisnął cielskiem, okrył czarnym, mrocznym prochowcem – uniseksem? Przysięgam wtedy nie byłoby poznać, choć takie sceny się nawet nie dzieją w dreszczowcach,nie ma ich w telewizji. Jakby tak męski Karakal wlazł w miękkiego Chausa, to nikt by się pewnie nie zdziwił. Tak bardzo do siebie podobni, chociaż każdy trochę z osobna. Jeden ma kastet na łapsku, w sekrecie przemyca towar. Drugi śpiewnie na pysku, gdy idzie to z lekka wygina okrągłe biodra.
Musimy tam dotrzeć i dowieść truciznę, aż mam zimny pot na skroni jak sobie o tym pomyślę. Karakal i Chaus to widzą, ale dalej grają swoje. Raz tubalnym, cieżkim głosem „odpowiedz, szybciej”, raz śpiewnie, na fis-mol jadą „Czy dziwadła, mieszańce, czy tak sobie właśnie przed spaniem myślę?”
2 komentarze:
Aniu,fajne napięcie, cykuta, spisek - jak opowiadałaś latem na balkonie. I co kurwa zrobilas z moim rysunkiem? w wersji zielono czerwonej podobał mi się bardziej ;p
mi tez, ale w takiej wersji bardziej pasuje do niebieskich ramek. A ja ramek to juz nie umiem zmienic..pasowalby w sumie pejcz ale bym wtedy przedobrzyla z napieciem.
Prześlij komentarz